Jak osuszyć ściany i pozbyć się wilgoci?


Bez względu na to, czy izolacja przeciwwilgociowa albo przeciwwodna jest zniszczona, czy też po prostu błędy pojawiły się na etapie jej układania, musimy liczyć się z tym, że mury domu szybko zaczną chłonąć wilgoć pochodzącą z różnych źródeł. Jeśli dojdzie do takiego stanu rzeczy, jedynym racjonalnym rozwiązaniem jest profesjonalna walka z wilgocią.


Jak jednak sprawdzać poziom wilgoci w ścianach, a następnie je osuszać?


Są na to sposoby. Część osób wychodzi z założenia, że najlepszym rozwiązaniem problemu jest oczekiwanie, aż ściany wyschną same. Niestety, może być to proces nie tylko długotrwały, bo ciągnący się nawet przez dwa lata, ale również niebezpieczny i dość nieprzyjemny.

Jego konsekwencją mogą być alergie, a nawet choroby reumatyczne oraz schorzenia układu oddechowego. Wilgoć ma niekorzystny wpływ na ludzkie zdrowie, a jednocześnie obniża wytrzymałość ścian i przyczynia się do tego, że zmniejsza się trwałość okładzin i tynków.

Zawilgocony dom jest też przestrzenią, której ogrzanie staje się skomplikowane, mokre mury sprawiają bowiem, że ucieka przez nie więcej ciepła.


Określenie stopnia zawilgocenia ścian nie jest prostym zadaniem, najprostszym sposobem na jego poznanie jest więc zwrócenie się z prośbą o pomoc. Najczęściej do określania wilgotności wykorzystywana jest tak zwana metoda CM znana też jako karbidowa.

Prace nie są w takim wypadku skomplikowane, a z murów pobiera się od sześciu do dziesięciu próbek przeznaczonych do dalszej analizy. Koszt badania jednej próbki różni się w zależności od cennika firmy oferującej swoje usługi i waha się od 50 do nawet 150 złotych.

Gdy wilgotność murów nie przekracza trzech procent, uznaje się je za suche, gdy zaś sięga pięciu procent nie trzeba jeszcze decydować się na ich osuszanie, zaleca się jednak ponowną kontrolę za około sześć miesięcy.

Jeśli jednak wilgotność waha się od ośmiu do dziesięciu procent - mury wymagają osuszenia, przekraczająca dwanaście procent jest zaś uważana za charakterystyczną dla murów mokrych.

Jeszcze przed przystąpieniem do osuszania ścian zaleca się sprawdzenie, w jakim stanie znajduje się izolacja pozioma, której zadaniem jest właśnie ochrona domu przed wilgocią. Tu zresztą mamy do czynienia z jednym z najczęściej popełnianych błędów, choć bowiem wiele mówi się na ten temat, jej stan jest często bagatelizowany. Jeśli więc na tym poziomie pojawiają się problemy, konieczne jest podjęcie próby ich rozwiązania.

Zazwyczaj w tym kontekście sprawdzają się tradycyjne metody mechaniczne. W mur można zatem wprowadzić profilowane blachy faliste chromowo-niklowe, można jednak również podcinać mury odcinkami i zakładać w szczelinie izolację przeciwwilgociową składającą się z dwóch warstw papy bitumicznej.

Jeśli nasz dom jest podpiwniczony, konieczne jest zbadanie nie tylko izolacji poziomej, ale również pionowej zabezpieczającej mur poniżej granicy gruntu. Samo osuszanie budynków może być również przeprowadzone na kilka sposobów.

Najczęściej stosuje się w tym celu osuszacze sorpcyjne oraz kondensacyjne, choć dużą popularnością cieszy się także suszenie konwekcyjne, a więc takie, w czasie którego wykorzystuje się nagrzewnicę elektryczną lub wentylator. Jeszcze innym rozwiązaniem jest tak zwana iniekcja uszczelniająca znana też parafinową oraz iniekcją mikrofalowa i niskociśnieniowa.

 

Autor

Ambroży fusion

opis autora